Opowiem historię, która wydarzyła się naprawdę.

Opowiem historię, która wydarzyła się naprawdę.

W sierpniu są moje urodziny i jak żadnego roku popadłam w melancholię, nie myśli, że będę zanudzać, a może będę ?

Nie mam powodu do smutku, przecież jest wokół mnie tyle istot, które kocham, w tym mój kot Zgredek.

Urodziny to bardzo ważna sprawa, nie dlatego, że można zrobić imprezę, ale dlatego, że tego dnia mamy wyjątkowe połączenie z Wszechświatem.

Urodziny obchodzę razem z moją babcią, która już jest w innym wymiarze, ale zawsze mi pomaga. Akurat do innego wymiaru tego dnia odszedł mój Tata, który jest najważniejszym mężczyzną w moim życiu.

Oj, Tata, tak, był dla mnie kimś niezastąpionym. Tata był wirtuozem gitary. Bardzo brakuje mi jego grania. Jeszcze nie tak dawno, grał mi bajki na dobranoc. Co prawda łączyliśmy się przez Skype, bo od kiedy wyjechałam za granicę, dzieliła nas odległość ponad 1300 km.

Tata był zawsze pogodny, przyjaźnie nastawiony do całego świata i nigdy na nic nie narzekał, nigdy nie miał potrzeby chodzić do lekarza. Poszedł tylko ten jedyny raz, na dzień przed swoim odejściem. Czuł ból w mostku. Pani lekarz stwierdziła, że się przeziębił i bez badania wysłała go do domu dając mu tylko antybiotyk. Tej nocy Tata położył się spać i już się nie obudził, dostał w czasie snu zawału serca.

Do dziś pamiętam to jak byłam mała, tylko on jeden mógł czesać moje długie jasne włosy. Pamiętam też wspólne wyjazdy na koncerty i pamiętam jego ostatnie słowa

Pamiętaj

Nigdy nie przestawaj Tworzyć,

Nigdy nie przestawaj Marzyć

Nigdy nie przestawaj Pragnąć

Dlatego !

Mogę być fatalną ekonomistką, a świetną gospodynią domową i jednocześnie szaloną artystką.

Jestem bałaganiarą i chaotyczną w sprawach nie związanych z malowaniem, pisaniem i inna twórczością.

Jestem maniaczką szczegółu, jeśli chodzi o twórczość, ale w ogóle nie interesują mnie szczegóły, takie jak firanki, czy wypastowane podłogi.

Będąc artystką mogę błąkać się bez celu po zaułkach, które inni uważają za drogę donikąd. Mogę dodać do eleganckiego ubrania, bransoletkę, która zrujnuje cały strój.

Będąc artystką mogę zrobić sobie głupią fryzurę, lub ubrać dziwaczne ubranie.

Mogę zapłacić krocie za małą buteleczkę perfum w buteleczce koloru Royal Blue, pomimo że perfumy śmierdzą i zrobić to tylko dlatego, że buteleczka ułatwi mi namalowanie Paryża z lat 20-tych.

Bo powiem Ci jedną rzecz

 

Zabijać swoje marzenia, tylko dlatego że są nieodpowiednie, to niszczenie samego siebie. To jest sprawa jedynie miedzy Tobą, a Stwórcą, a nie czymś o czym decydują inni.

 

6 thoughts on “Opowiem historię, która wydarzyła się naprawdę.

  1. Doskonale! Mogę Ci kochanie złożyć życzenia urodzinowe.
    Życzę Ci tylko trzech rzeczy: mieć kogo kochać, mieć co robić i mieć plany na przyszłość.
    Urodziny to cudowny moment, ciesz się więc jak wariatka!
    Ściskam cieplutko,
    Gabriela

    1. Dziękuję Kochana, z całego serca. Tak, to o czym napisałaś jest najważniejsze, bo jeżeli umiemy Kochać, to jest tyle do Kochania. Takie kobiety jak Ty i Ja są długowieczne. Wiec i Tobie życzę 125 lat minimum. ( wiem o tym, że sprawdzi się na pewno )
      Dziękuję raz jeszcze.
      Jeśli nie zauważyłaś, to powiem – wszyscy goście na moim blogu zostają zamienieni w Brylanty, tak już mam właśnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *